sobota, 23 maja 2015

ROOM II

Kiedy byłam mała godzinami grałam w 'simsy' budując domy i je dekorując, a idąc ulicą niegrzecznie zaglądałam ludziom do domów przez okna z ciekawości jak jest w środku. 
Postanowiłam, że pozwolę wszystkim 'zajżeć przez moje okno' i pokazać mój pokój! :)
Mieszkam w damskim internacie na terenie szkoły, który cieszy się mianem najlepszego w Bangkoku. Pojawił się już tu kiedyś na blogu mój zeszłoroczny pokój O TUTAJ, który był całkiem pusty podczas robienia zdjęć. Mój aktualny, pewnie już ostatni, znajduję się na czwartym piętrze i sporo się różni od tego co można zobaczyć w tamtym poście.
Zapraszam! 



Jak widać nie mieszkam sama, moją aktualną współlokatorką jest Iris, która pochodzi z Chin. Urocza, słodka, artystka, nigdy nie wie co się dzieje dookoła niej, ale co najważniejsze straszna bałaganiara. Nie żeby mi to przeszkadzało! (no może do czasu gdy zostawia resztki jedzenia, które nie pachną zbyt ładnie). Ale przez te dwa lata tutaj zdążyłam się nauczyć tolerancji i cierpliwości, więc mało co mnie rusza. Nie mówię też, że ja jestem święta, bo kiedyś sama miewałam straszny bałagan w pokoju, co zmieniło się około trzech lat temu, gdzie w sylwestra zaczęłam sprzątać dom w którym była impreza i wtedy narodziła się 'Monisia-porządnisia'. ,Od tego czasu mam dookoła siebie porządek, przez co nasz pokój wygląda całkiem zabawnie. Ciekawe jest to, że jeśli ktoś nas pozna (mnie i Iris) i zostanie zapytany 'ja myślisz, kto ma większy bałagan?' każdy by odpowiedział, że ja. nawet zapytałam kilku naszych znajomych co by powiedzieli w takiej sytuacji i każdy z osobna potwierdził, że mam rację. Trochę mi przez to smutno, bo nie mam pojęcia od czego to zależy, ale ważne, że ja wiem jak to jest naprawdę!
Iris dzisiaj nie ma, więc nasz pokój jest w stanie 'naturalnym' (ja umyłam jedynie lustro), co dodaje fajnego efektu:

Kolejną ciekawą rzeczą, jest to, że jestem przeciwieństwem tego co odzwierciedla mój pokój. Zazwyczaj ubieram się na czarno, nie cierpię różu, ani niczego co słodkie i dziewczęce. Jakoś tak wyszło.







haha widać do kogo należy która strona






Już niedługo post o tym, co nosimy w szkole!

Monika, dlaczego masz dwa krzesła? Czy Twój tyłek jest tak wielki, że jedno nie wystarcza?
Dokładnie tak.




Tak pilnie się uczę:









Z naszego ona widać doskonale całą szkołę, więc możemy wszystkich obserwować!


To by chyba było na tyle! Pokój nie jest zbyt duży, ale nie ma na co narzekać. Oczywiście wolę ten, który czeka na mnie w Polsce, ale tutaj też żyje się fajnie. Iris to super dziewczyna i razem świetnie się dogadujemy.
Pozdrawiam wszystkich gorąco!! Buziaczki!!